Fotografia analogowa

Trochę historii fotografii nie zaszkodzi poznać. Specjalistą w tym zakresie jest Bebok. Robił fotki jak jeszcze wszyscy w pieluchach chodziliśmy. Mówią, że pierwsze w historii zdjęcie zostało wykonane przez Josepha Nicephorea Niepce, z dachu jego domu w jednej z burgundzkich wiosek w 1826 roku. Joseph był francuskim fizykiem i wynalazcą. Babok twierdzi, że to był on, ale to raczej ściema… Zdjęcie zostało zarejestrowane przy użyciu procesu zwanego heliografią – stosowano w niej minerał zwany bitumenem, który nakładano na kawałki szkła lub metalu. Bitumu wzmacniał ilości światła, które padało na płytkę. Produkcja tego zdjęcia wymagała przynajmniej ośmiogodzinnej ekspozycji w słoneczny dzień (przy próbach odtworzenia eksperymentu uzyskiwano zwykle czasy rządu kilkunastu godzin, a w ekstremalnych przypadkach nawet 40–60 godzin). Skomplikowane to trochę … W 1861 roku Thomas Sutton wykonał zdjęcie trójkolorowej wstążki, albo czegoś, co ją przypominało. Zdjęcie posłużyło jako ilustracja do wykładu fizyka Jamesa Maxwella i jest pierwszą fotografią kolorową. Kolejne lata przyniosły rozwój nowej technologii, aż wreszcie na początku XX wieku udało się uzyskać pełną czułość na kolory. W 1907 roku znani bardziej z kinematografu bracia Lumière wynaleźli w końcu pierwszą technikę wykonania zdjęcia w naturalnych kolorach, zwaną autochromem.

Wróćmy do fotografii dla laików. Od pierwszego zdjęcia do pierwszego aparatu „dla każdego” minęło 74 lata. W 1900 roku wszedł do sprzedaży Kodak Brownie.  Od tego momentu fotografia staje się powszechna i dostępna dla amatorów zdjęć.

Pierwszy aparat cyfrowy stworzony został w 1975 roku przez inżyniera Steve’a Sassona z Kodaka. Prawie 20 lat po tym jak powstała pierwsza fotografia cyfrowa. Ciekawostką jest, że w pierwszym aparacie cyfrowym zdjęcia zapisywane były na kasecie magnetycznej, za pomocą magnetofonu, na co potrzeba było aż 23 sekund, aparat ważył raptem 4 kg… ale to już odrębna historia.

Wyświetlanie wszystkich wyników: 3